|
Nawigacja |
|
|
Użytkowników Online |
|
|
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanch Uzytkowników: 970
Najnowszy Użytkownik: lublin
|
|
|
|
|
|
|
Wybór władz IPN niemożliwy? |
|
|
W ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej istnieje kolejna luka prawna. Nikt nie może sprawdzić, czy kandydaci do Rady IPN spełniają wymogi ustawowe.
Zgodnie z ustawą, członkowie Rady powinni spełniać takie same kryteria, jak prezes Instytutu. W Radzie nie może więc zasiąść osoba, o której zachowały się jakiekolwiek informacje, że była traktowana przez służby specjalne PRL jako źródło informacji lub pracowała w Urzędzie ds. Wyznań i Głównym Urzędzie Kontroli Publikacji i Widowisk, czyli w cenzurze.
Problem jednak w tym, że IPN nie ma uprawnień, by sprawdzić, czy kandydaci do Rady spełniają te wymogi. Szef pionu lustracyjnego IPN Jacek Wygoda tłumaczy „Rzeczpospolitej”, że biuro lustracyjne działa, opierając się na ustawie lustracyjnej. Ta zaś nie daje IPN podstaw prawnych, by sprawdzać, czy ktoś pracował w cenzurze lub Urzędzie ds. Wyznań.
Ustawa o Instytucie głosi również, że prezesem IPN i członkiem Rady nie może zostać pracownik lub współpracownik „służb niepodległej Polski”. Tego jednak również IPN nie może zweryfikować. Sejm powinien więc wystąpić z oficjalnym pytanie do ABW, czy kandydacie zgłoszeni przez kolegium elektorów do Rady mają jakieś kontakty m.in. z ABW, Agencją Wywiadu czy CBA. Jak dowiaduje się „Rz” do tej pory nikt do ABW z takimi pytaniami się nie zgłaszał.
Przewodniczący Zgromadzenia Elektorów, które wyłoniło kandydatów do rady IPN, prof. Jan Kofman mówi, że istotnie jest tu luka prawna w ustawie. – Ustawodawca nie przewidział dla zgromadzenia żadnego instrumentarium pozwalającego na sprawdzenie wymogów ustawowych. Mogliśmy sprawdzić jedynie, czy kandydaci mają stopień naukowy, i to zrobiliśmy. W tej sytuacji odpowiedzialność spoczywa na parlamencie – mówi "Rz".
Poseł PO, Andrzej Czuma tłumaczy, że również posłowie nie są od sprawdzania kandydatów. - Mieliśmy jedynie zaopiniować kandydatów pod kątem fachowym – mówi Andrzej Czuma (PO) z Komisji Sprawiedliwości. – Jeżeli te osoby nie zostały sprawdzone pod kątem wymagań ustawowych, to nie powinno się w ogóle głosować tych kandydatur – uważa z kolei były szef krakowskiego IPN, teraz poseł PiS Ryszard Terlecki. Zdaniem Arkadiusza Mularczyka z PiS, wiceszefa Komisji Sprawiedliwości, wybór członków Rady IPN może okazać się nieważny, ponieważ komisja nie sprawdzała, czy kandydaci spełniają kryteria formalne. Kandydaci złożyli oświadczenia, że spełniają kryteria ustawowe. Ale za kłamstwo nic im nie grozi.
Prezydent i Senat już wybrali członków rady (po dwóch). Ich również nie sprawdzono. Głosowanie w Sejmie (ma wybrać pięć osób) zaplanowano na przyszły tydzień. |
|
|
Dodane przez prakseda
dnia marca 08 2011 11:37:37 ·
9 Komentarzy ·
357 Czytań ·
|
|
|
|
|
|
Komentarze |
|
|
Dodaj komentarz |
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
|
|
|
Oceny |
|
|
|
Logowanie |
|
|
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
|
|
|
|
|
Shoutbox |
|
|
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
|
|
|
|
|
|