|
Nawigacja |
|
|
Użytkowników Online |
|
|
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanch Uzytkowników: 970
Najnowszy Użytkownik: lublin
|
|
|
|
|
|
|
Węgry i Rumunia w obronie swoich mniejszości na Ukrainie. A Polska? |
|
|
Reforma przewiduje zmianę struktury szkół podstawowych i średnich, obowiązkową naukę przez dwanaście lat (do poziomu szkoły średniej włącznie) i, jak chwalą się autorzy, ''ostatecznie zrywa z radzieckim systemem''. Zamiast pamięciowej nauki mnóstwa informacji uczniowie na Ukrainie mają odtąd zdobywać umiejętności. Najważniejszą i najgłośniejszą zmianą jest jednak poważne ograniczenie możliwości nauczania w języku mniejszości narodowych. Od 2018 r. będzie to możliwe tylko przez pierwsze pięć lat nauki, w starszych klasach cała edukacja będzie odbywać się po ukraińsku. Docelowo, od 2022 r., języki mniejszości mają zostać ograniczone do całkowitego minimum.
Pomysłodawcy reformy nie ukrywają, że chodziło im głównie o pozbycie się szkół rosyjskich, ale równocześnie z pełną świadomością uderzyli w szkolnictwo innych mniejszości. 7 września ustawę potępiło ministerstwo spraw zagranicznych Węgier, upominając się o węgierską społeczność na Zakarpaciu. Jako że stanowisko nie spotkało się z odzewem Kijowa, wczoraj szef administracji rządu w Budapeszcie wyraził się w jeszcze ostrzejszych słowach. - Ukraina straci przyjaciela. A lepiej byłoby dla niej, gdyby miała więcej przyjaciół niż wrogów - powiedział Janos Lazar o tym, jakie mogą być skutki podpisania przez prezydenta Poroszenkę ustawy, którą węgierscy politycy nazywają "haniebną". Węgry zamierzają złożyć przeciwko Ukrainie skargę w OBWE i ONZ.
Wczoraj o odwołaniu wizyty w Kijowie w związku z treścią ustawy poinformował również prezydent Rumunii Klaus Iohannis. Głowa rumuńskiego państwa spotkała się z Petrem Poroszenką w kuluarach Zgromadzenia Ogólnego ONZ i powiadomiła go, że ani nie przyjedzie do ukraińskiej stolicy, ani nie podejmie przewodniczącego Rady Najwyżej w Bukareszcie, co było planowane na koniec września. - Powiedziałem Poroszence, że jestem niemiło zaskoczony takim biegiem wypadków - skomentował Iohannis. Dodał, że do tej pory uważał, że rząd w Kijowie jest otwarty na sprawy społeczności rumuńskiej (zamieszkującej głównie ukraińską Bukowinę).
Co zaś w sprawie - i tak bardzo nielicznych - szkół mniejszości polskiej zrobi resort Witolda Waszczykowskiego? A więc generalnie nic. Wydano tylko oświadczenie, że MSZ jest świadomy całej sprawy, bo strona ukraińska wspominała wcześniej, jakie ma plany w kwestii szkolnictwa. A także, że... nie ma się czym przejmować, bo nauka po polsku w przedszkolach i na niższych szczeblach edukacji jest zagwarantowana, nadto lekcje języka mniejszości mogą być organizowane przez stowarzyszenia kulturalne.
MKF |
|
|
Dodane przez prakseda
dnia wrze¶nia 23 2017 09:13:31 ·
9 Komentarzy ·
58 CzytaÅ„ ·
|
|
|
|
|
|
Komentarze |
|
|
Dodaj komentarz |
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
|
|
|
Oceny |
|
|
|
Logowanie |
|
|
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
|
|
|
|
|
Shoutbox |
|
|
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
|
|
|
|
|
|