|
Nawigacja |
|
|
Użytkowników Online |
|
|
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanch Uzytkowników: 970
Najnowszy Użytkownik: lublin
|
|
|
|
|
|
|
Samobójcza Polska - grzechg |
|
|
Śmierci generała Sławomira Petelickiego nie można rozpatrywać w oderwaniu od Katastrofy Smoleńskiej z jednego zasadniczego powodu. Skoro niewyjaśniona do dziś śmierć Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i polskiej elity państwowej została skutecznie - przez rząd i media III RP - wymazana ze świadomości społecznej wielu Polaków do tego stopnia, że każde zdanie na ten temat budzi sprzeciw, skoro udało się wbić do głów nie tylko wyborców Platformy rosyjską narrację o źle wyszkolonych pilotach i pijanym polskim generale, to jak można się dziwić, przy tak dramatycznym znieczuleniu społecznym, że śmierć twórcy GROM-u przechodzi jak poranna mgła, z której wyłania się radosne słońce Polski Donalda Tuska?
Rzecz nie dotyczy absolutnie faktu, że media poinformowały o tym tragicznym zdarzeniu na godzinę przed arcyważnym meczem Polaków. Tu raczej chodzi o to, że nikogo specjalnie nie dziwi trudna do zrozumienia śmierć jednego z najważniejszych dowódców wojskowych Polski. Nawet w tych kręgach politycznych, które od kilku lat alarmują o całej serii niewyjaśnionych "samobójstw" można zaobserwować, może nie tyle znieczulenie, ale pewne "przyzwyczajenie", że ta władza tak po prostu już ma. Za jej rządów wiesza się były wicepremier i kilka innych ważnych osobistości, więc tak to już jest. Ta władza nic nie wyjaśnia, mąci, kłamie, ulega obcym wpływom, jednym słowem kompromituje się. Odnoszę nieodparte wrażenie, że dla części społeczeństwa, wcale niemałej, zdarzenie takie, jak śmierć polskiego generała, człowieka niezwykle zasłużonego dla integracji Polski z NATO, nie mają po prostu znaczenia. I nie chodzi tu o amok związany z EURO, tylko o to, że nie ma w ogóle żadnego wstrząsu, żadnej głębszej refleksji, być może z wyjątkiem blogsfery i części prasy. Nie było błyskawicznej reakcji opozycji parlamentarnej, a powinna być, niezależnie od tego co miało się dziać w Polsce tego wieczora. To nie jest kwestia uzasadnionych podejrzeń, że generał Petelicki mógł paść ofiarą zamachu, że po prostu wykonano w Polsce kolejny wyrok, tylko reakcja na niezwykle wątpliwą, podawaną od pierwszych minut, przyczynę śmierci generała.
Jest jeszcze gorsza refleksja. Część mediów w ogóle zatraciła już jakikolwiek związek z polską racja stanu. To nie dzieje się od 10 kwietnia 2010 roku, to dzieje się od czasu debilnego chichotu polskich mediów w reakcji na ataki niemieckich dziennikarzy na Lecha Kaczyńskiego i Jego brata. Chichot debilny, bo nie ma łagodniejszych słów. Gdzieś tam zaczyna się szczucie przeciwko Polsce i jej niepodległości. Media przekraczają swobodnie kolejne granice zakłamania, serwilizmu nie tylko wobec Tuska, ale także (świadomie lub nie) wobec Rosji i Niemiec. Punktem zwrotnym jest tutaj oczywiście Smoleńsk , a symbolicznym wyrazem pogardy krzyż ułożony z puszek, który przecież nie został powszechnie potępiony.
Jakakolwiek nie byłaby przyczyna śmierci generała Petelickiego, przyjmujemy te tragiczne wiadomości jako społeczeństwo, jako coś normalnego, stały element życia politycznego. Ważni ludzie III RP nie wytrzymują, nie radzą sobie z egzystencją i choć są, tak jak generał Petelicki, ludźmi o stalowych nerwach, po prostu się masowo wieszają lub strzelają do siebie z pistoletu. I tu doszliśmy już jako społeczeństwo, jako zbiorowość do granic absurdu.
|
|
|
Dodane przez prakseda
dnia czerwca 19 2012 06:54:55 ·
9 Komentarzy ·
113 Czytań ·
|
|
|
|
|
|
Komentarze |
|
|
Dodaj komentarz |
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
|
|
|
Oceny |
|
|
|
Logowanie |
|
|
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
|
|
|
|
|
Shoutbox |
|
|
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
|
|
|
|
|
|